playstation 5 czy xbox series x

PlayStation 5 vs Xbox Series X – co wybrać?

PlayStation i Xbox to dwie niezwiązane ze sobą serie konsol do gier wideo, które od wielu lat toczą ze sobą wojnę o względy graczy na całym świecie. Wojna ta, składająca się z wielu bitew, czyli premier kolejnych edycji swoich konsol, nadal nie została zakończona i szczerze powiedziawszy, nie zanosi się na to, by ta sytuacja miała wkrótce ulec zmianie. Każda kolejna premiera oznacza nowe rozdanie, natomiast intuicja oparta na doświadczeniu i tym, co zdążyliśmy zaobserwować przez ostatnie lata, podpowiada nam, że „status quo” zostanie zachowany. Porównajmy to, co już niedługo zaproponują nam obaj producenci, i przekonajmy się, która konsola zapowiada się lepiej.

Kiedy premiery?

Zarówno fani PlayStation, jak i Xboxa niecierpliwie czekają na oficjalną zapowiedź premiery nowych urządzeń. Niestety dla graczy, ale szczęśliwie dla atmosfery wokół PlayStation 5               i Xboxa Series X producenci obu konsoli niespecjalnie spieszą się z udzielaniem jakichkolwiek oficjalnych informacji. Bardziej konkretny jednak wydaje się Microsoft, który swoimi akcjami promocyjnymi zaczyna dawać do zrozumienia, że premiera ich najnowszego dzieła odbędzie się w okresie świątecznym 2020 roku. Sony z kolei pozostaje przy informowaniu zainteresowanych, że prace nad konsolą nadal trwają. Pozwalamy sobie jednak przypuszczać, że jeżeli Microsoft wypuści swoją konsolę na rynek właśnie w okresie świątecznym, to Japończycy odpowiedzą tym samym nieco później. Nie mogą przecież zawieść swoich fanów i kazać im czekać w nieskończoność, podczas gdy użytkownicy Xboxa bawią się w najlepsze. Byłoby to zbyt duże ryzyko ze strony marketingowej, jak również ryzyko utraty potencjalnych, zniecierpliwionych graczy. Wychodzi więc na to, że obie konsole pojawią się na rynku w końcówce 2020 roku lub na początku 2021.

Ile będzie nas to kosztować?

Kolejne pytanie, które nurtuje fanów gier wideo, brzmi: ile będą kosztować nowe wersje naszych ulubionych konsoli? W tym przypadku producenci także zgodnie stosują taktykę zakładającą wyciek jak najmniejszej ilości informacji. Podejrzewamy, że oficjalne informacje dotyczące ceny pojawią się tuż przed premierami urządzeń. Warto jednak zaznaczyć, że podobnie jak w przypadku przecieków dotyczących premiery, delikatna przewaga w zakresie ceny zarysowuje się po stronie Microsoftu. Pracownicy tej firmy w różnego rodzaju wywiadach z magazynami i portalami internetowymi poświęconymi tej branży mówią o atrakcyjnej cenie. Analitycy szacują, że nowy Xbox może kosztować 399 dolarów, czyli około 1550 zł. Trzeba przyznać, że taka cena brzmi bardzo kusząco. Za taką samą kwotę w dniu premiery sprzedawano poprzednią wersję PS, czyli PS 4. Czyżby więc tym razem Microsoft miał zamiar zaoferować korzystniejsze warunki, stawiając Sony pod ścianą? A może                        i Japończycy zdecydują się na zaoferowanie swojego produktu w takiej cenie? Warto pamiętać, że w 2013 roku premierowy bój wypadł na korzyść PlayStation, a więc to oni rozdają karty i mogą sobie pozwolić na ewentualne zawyżenie ceny swojego produktu.

Co będzie lepsze?

Ostatnia kwestia, nad którą również się zastanawiamy, dotyczy tego, która konsola będzie lepsza. Jest to oczywiście pytanie, na które nie da się odpowiedzieć w sposób jednoznaczny. Wiemy jedno: zarówno PlayStation, jak i Xbox mają wierne grono fanów, rozsianych na całym świecie, którzy będą bronić swojego wyboru nawet w przypadku katastrofalnych błędów w konstrukcji konsoli. Do takich jednak póki co nie doszło i bynajmniej się nie zapowiada. W końcu od premiery poprzednich wersji (nie licząc wielokrotnie prezentowanych wersji dodatkowych, ulepszonych) minęło już prawie 7 lat. Wydaje się nam więc, że 7 lat to wystarczający okres, by stworzyć coś, co zaskoczy nawet najbardziej zagorzałych fanów gier wideo. Wiemy też, że zarówno japońscy, jak i amerykańscy twórcy nie pozwoliliby sobie na stworzenie konsoli w wyraźny sposób odstającej od konkurencji. Specjaliści prorokują więc, że wydajność obu konsoli będzie na podobnym poziomie, zarówno procesory, jak i karty graficzne i dźwiękowe będą oferowały zbliżone do siebie możliwości. Z najnowszych informacji dostępnych dzięki komentarzom deweloperów, którzy są na bieżąco z postępem prac obu obozów, wynika, że minimalnie lepiej w tej kwestii radzą sobie Japończycy. Na końcowy wyrok w tej sprawie należy jednak zaczekać do premiery obu urządzeń.